Dbanie o środowisko przestaje być zwykłą modą. Zaczęliśmy sobie zdawać sprawę, że jest to konieczność. A niskim kosztem, poprzez drobne zmiany, każdy z nas może dać z siebie odrobinę więcej. Ten wpis dedykuję osobom świadomym, że ich drobna zmiana ma znaczenie. Bo ma. Po pierwsze, jeden dobry nawyk ułatwia nam wyrabianie kolejnych. Po drugie, te nawyki się rozprzestrzeniają i mają szansę stać się normą, tak jak wegetariańskie opcje w restauracjach. 

Co możesz zrobić poprzez codzienne wybory dotyczące jedzenia?

1. Dietę opieraj na roślinach

Hasło „dieta oparta na roślinach” przywodzi na myśl diety wegetariańskie, chociaż koncept powszechnie uznawanej, konwencjonalnej diety racjonalnej też zakłada spożywanie dużej ilości warzyw i owoców. Są one w końcu, nie licząc aktywności fizycznej, podstawą piramidy żywieniowej. Na produktach roślinnych opiera się także dieta śródziemnomorska. Jest to dieta uznawana za przyjazną dla środowiska, a jednocześnie jej pozytywny wpływ na zdrowie jest dobrze udokumentowany.

Niemniej diety wegetariańskie faktycznie mają potencjał być jeszcze bardziej przyjazne dla planety. Jednym z powodów dla przechodzenia na diety roślinne są właśnie względy środowiskowe. Hodowanie zwierząt wiąże się z dużym zużyciem wody, powierzchni (na hodowle i uprawy zapewniające paszę) oraz produkcją gazów cieplarnianych. Dlatego właśnie ograniczenie produktów odzwierzęcych stanowi czynnik żywieniowy o największym znaczeniu w kontekście ekologii. Najwyższe zużycie zasobów naturalnych generuje produkcja wołowiny, natomiast w zestawieniu produktów mięsnych najlepiej wypada drób. Jednocześnie, mamy mnóstwo dowodów na to, że ograniczenie mięsa (zwłaszcza czerwonego i przetworzonego) jest korzystne dla zdrowia. 

Ale uwaga – sam fakt bycia „wege” nie oznacza jeszcze, że podpisaliśmy żywieniowy pakt przyjaźni z Ziemią. Dieta klasyfikowana jako wegetariańska może być bardzo bogata w nabiał, a każda dieta roślinna może być wysokoprzetworzona, co istotnie zwiększa jej ślad ekologiczny. Za to dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych – to już inna rozmowa.

TO MOŻE NAJLEPIEJ PRZEJŚĆ NA WEGANIZM?

W kontekście środowiska zdecydowanie jest to wybór dobry. Jednak w praktyce dieta wegańska, w porównaniu z wegetariańską, nie daje dużo większych korzyści dla planety. Najpewniej wynika to ze stosowania wysokoprzetworzonych zamienników produktów odzwierzęcych i z tego, że niższa gęstość energetyczna tej diety sprzyja konsumpcji większej ilości produktów. A jest trudniejsza do zbilansowania. Zdecydowanie może być dietą zdrową, natomiast wymaga to więcej wysiłku i  łatwiej jest o niedobory niektórych składników odżywczych. Dlatego taka decyzja powinna być przemyślana, a sposób odżywiania warto skonsultować ze specjalistą. Choć, jeśli nie odżywialiśmy się dotychczas racjonalnie, przejście na same rośliny i tak ma większe szanse poprawić nasze zdrowie niż mu zaszkodzić.

W społeczeństwie nadal istnieje duży powszechny opór na myśl o potencjalnej rezygnacji z mięsa. Ale już samo ograniczenie go jest bardzo ważnym działaniem prośrodowiskowym. Wystarczy, że postarasz się częściej włączać do diety rośliny strączkowe zamiast mięsa. W badaniach nad wpływem rodzaju diety na środowisko obserwuje się duże zróżnicowanie wewnątrz grup. I tak, w praktyce, osoba jedząca mięso może obciążać planetę znacznie mniej niż weganin. Dlatego nie namawiam do rezygnowania z produktów odzwierzęcych za wszelką cenę. Namawiam do diety bardziej nieprzetworzonej, obfitującej w warzywa i owoce. Dobrym przykładem do naśladowania, zarówno w kontekście środowiska jak i zdrowia, jest dieta śródziemnomorska.

A teraz mała wege-ciekawostka. Frutarianizm to rodzaj weganizmu, gdzie spożywa się wyłącznie surowe owoce (również owoce w znaczeniu botanicznym, np. orzechy, awokado). I choć intencje frutarian są pewnie dobre, to ich dieta (pomijając ewidentnie niekorzystny wpływ na zdrowie), z dużym prawdopodobieństwem będzie dla klimatu niekorzystna. Wiąże się to z częstym spożywaniem przez nich produktów egzotycznych, co za moment rozwinę. A poza tym, Ziemia i jej grunty uprawne też nie byłyby zadowolone, gdyby wiele osób zaczęło nagle jeść same owoce.

TAK dla udziału w diecie różnych grup produktów! NIE dla dyskryminacji! Każda grupa ma prawo do bycia spożywaną! #FOODACCEPTANCE

2. Wybieraj lokalne, sezonowe produkty

Jasne, że nie chodzi o to, żeby każdy jadł wszystko z własnego ogródka. To nie byłoby ani trochę optymalne globalnie. Ale wybieranie produktów ze swojej okolicy – wioski, miasta, kraju –  jest już czymś osiągalnym i sensownym. Beztroskie kupowanie dużych ilości produktów z odległych krajów wiąże się z intensywniejszym transportem, co istotnie przyczynia się do globalnego ocieplenia. Zwłaszcza jeśli chodzi o transport lotniczy.

3.  Nie marnuj jedzenia 

Lub, bardziej realistycznie, ogranicz marnowanie:

  • planuj zakupy i posiłki
  • wykorzystuj kreatywnie resztki dań by stworzyć kolejną potrawę
  • utrzymuj porządek w lodówce, jeśli trzeba to opisuj pudełka; produkty otwarte i z krótszym terminem niech będą na widoku
  • dwa razy przemyśl, czy skusić się na promocję – Ile razy kupiłeś 2 produkty więcej, bo wtedy było taniej, a potem trzeba je było wyrzucić?
  • sprawdzaj, czy produkty, których potrzebujesz, nie są akurat przecenione z powodu krótkiego terminu ważności i pamiętaj, żeby je szybko spożyć
  • przechowuj odpowiednio produkty, żeby zwiększyć ich trwałość
  • mroź albo wekuj jedzenie, jeśli okaże się, że przygotowałeś go za dużo

Niemarnowanie wymaga pewnej dyscypliny, ale w ten sposób można zaoszczędzić sporo pieniędzy – to taki dodatkowy motywator 🙂

4. Jedz tyle ile Ci potrzeba (albo odrobinę mniej – też zdrowo)

Oprócz wyboru odpowiednich produktów znaczenie ma dbanie o prawidłową masę ciała. Jedzenie tylko za siebie, a nie za dwóch czy trzech, po prostu zużywa mniej ziemskich zasobów.

5. Oszczędzaj opakowania, żeby produkować mniej odpadów

  • nie pakuj każdego jednego owocu czy warzywa do osobnej siatki (i nie kupuj tych pakowanych nieodpowiedzialnie albo pojedynczo!)

 

                                   

  • wybieraj większe opakowania produktów o długim terminie ważności
  • im Twoja dieta bardziej opiera się na produktach nieprzetworzonych – zwłaszcza warzywach i owocach – tym mniej opakowań, które trzeba będzie wyrzucić
  • noś ze sobą torbę na zakupy, zwłaszcza jeśli zdarza Ci się kupować rzeczy spontanicznie, np. w drodze do domu
  • poświęć uwagę kwestii prawidłowej segregacji śmieci – sprawdź, jakie są zasady segregacji w Twojej okolicy i czy możesz ich przestrzegać jeszcze lepiej (wbrew pozorom to nie jest aż takie proste i chyba każdy z nas może się jeszcze w tym zakresie doedukować)
  • zamiast kupować napoje, czy to z automatów czy ze sklepu, zabieraj ze sobą termos albo szklaną butelkę z czymś do picia
  • zamiast kupować opakowane pieczywo, przekąski czy obiad na wynos – przygotuj sobie coś smacznego do własnego pojemnika

Te drobne nawyki są ważne, bo wiele opakowań dań na wynos i przekąsek nie stanowi świetnego materiału do recyklingu.

 

AWOKADOPARANOJA I PODSUMOWANIE

Wiesz, że nazwa „awokado” pochodzi od azteckiego słowa ahuácatl, które oznacza owoc awokado, ale też jądro?

Jak dobrze popatrzeć…to faktycznie – coś w tym jest.

Nie raz miałam wyrzuty sumienia po obraniu niedojrzałego awokado, przez co nie nadawało się już do spożycia. A martwiło mnie to nie tylko dlatego, że awokado jest drogie.

Jeśli interesują Cię dietetyczne nowinki, to mogłeś słyszeć, że awokado, choć zdrowe, modne i fotogeniczne – jest niestety nieekologiczne. Nawet nie chodzi o to, że musi być do nas transportowane, ale jego produkcja wymaga dużych ilości wody. Ponadto mówi się, że nielegalnie niszczone są lasy, by sadzić awokado. Biznes jest faktycznie opłacalny, dlatego też awokado bywa nazywane zielonym złotem (green gold), choć obecnie można spotkać też określenie „krwawe guacamole” (blood guacamole; guacamole – pasta z awokado). Podobno gangi narkotykowe niszczą sady farmerów jeśli ci odmawiają płacenia im… Niełatwo jest dotrzeć do rzetelnych źródeł na temat sytuacji biznesu awokadowego, ale mogę odpowiedzieć na pytanie, czy trzeba przestać jeść awokado ze względów ekologicznych.

Moja odpowiedź brzmi – nie. Wystarczy, że awokado będziemy spożywać sporadycznie, a nie notorycznie, tak samo jak inne produkty transportowane z daleka, produkty wysokoprzetworzone czy mięso. Oprócz awokado są też inne, znacznie mniej wydajne w produkcji rośliny. Jednak celowo nie poruszam tego tematu głębiej. Zamiast się „rozdrabniać”, chciałabym zostawić Cię z refleksją, żeby skupić się na tym, co może mieć największe znaczenie praktyczne. I pozostawić z prostymi pomysłami na zoptymalizowanie swoich nawyków.

Uważam, że skupianie się na pojedynczych produktach może wpędzić w ten temat zbyt dużo stresu i zamieszania, a nieproporcjonalnie mało wymiernych korzyści. Przede wszystkim pamiętajmy, żeby dbać o zróżnicowaną dietę i swoje zdrowie. Jedząc wyłącznie najwydajniejsze w produkcji rośliny, moglibyśmy mieć z tym problem. A obecnie zdrowie publiczne jest dla nas, jako społeczeństwa, kwestią o wiele bardziej priorytetową.

Jeśli masz jakieś inne propozycje odnośnie kuchennych proekologicznych nawyków, to napisz je w komentarzu, żeby wszyscy Czytelnicy mogli z nich skorzystać. Mam nadzieję, że udało mi się zainspirować Cię do podjęcia choćby jednego, najmniejszego działania. Nawet lepiej jest zacząć od jednej rzeczy, bo zwiększamy wtedy szansę, że coś nam wejdzie w nawyk. W ramach działania możesz też podać ten tekst dalej, żeby mógł zainspirować więcej osób 🙂

Dziękuję Ci za przeczytanie wpisu!

***** 

Źródła

  • Rosi A, Mena P, Pellegrini N, et al. Environmental impact of omnivorous, ovo-lacto-vegetarian, and vegan diet. Sci Rep. 2017;7(1):6105. Published 2017 Jul 21. doi:10.1038/s41598-017-06466-8
  • Meyer N, Reguant-Closa A. „Eat as If You Could Save the Planet and Win!” Sustainability Integration into Nutrition for Exercise and Sport. Nutrients. 2017;9(4):412. Published 2017 Apr 21. doi:10.3390/nu9040412
  • Perignon M, Vieux F, Soler LG, Masset G, Darmon N. Improving diet sustainability through evolution of food choices: review of epidemiological studies on the environmental impact of diets. Nutr Rev. 2017;75(1):2–17. doi:10.1093/nutrit/nuw043
  • Ishangulyyev R, Kim S, Lee SH. Understanding Food Loss and Waste-Why Are We Losing and Wasting Food?. Foods. 2019;8(8):297. Published 2019 Jul 29. doi:10.3390/foods8080297
  • M.M. Mekonnen A.Y. Hoekstra. The green, blue and grey water footprint of crops and derived crop products Volume 2: Appendices. Research Report Series No. 47. and No. 48, December 2010
  • M.M. Mekonnen A.Y. Hoekstra. A Global Assessment of the Water Footprint of Farm Animal Products, April 2012)Ecosystems 15(3). DOI: 10.1007/s10021-011-9517-8
  • Anne H. Soukhanov The American Heritage Dictionary of the English language, 3rd Ed, Auto-Graphic, Inc 2010
  • Background vector created by freepik – www.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedna odpowiedź na “ZMIANA DIETY DLA DOBRA PLANETY”

  1. Adam says:

    Wygląda ciekawie (mega ciekawie)
    W sumie zajawka, że można jeść mięso i nadal jest się lepszym niż gdyby się zażerało pistacjami czy awokado XD

    Odpowiedz